Sting: nie przestanę być rockmanem

Sting, który 2 października skończy 60 lat, powiedział włoskim gazetom, że nie przestanie być rockmanem. „Uważam, że nie ma ograniczeń wieku w muzyce rockowej”- wyznał.

W wypowiedzi, opublikowanej w środę na łamach dziennika „La Stampa” artysta ogłosił , że urodziny świętować będzie w nowojorskim Beacon Theatre na koncercie, na którym wystąpią razem z nim: Bruce Springsteen, Lady Gaga, Stevie Wonder, Mary J Blidge, Herbie Hancock, Will.i.am, Rufus Wainwright, Brandford Marsalis, Chris Botti, Vince Gill i Billy Joel.

Wyjaśnił, że jego jubileuszowa gala, na którą bilety kosztują od 600 do 4,5 tysiąca dolarów , będzie miała charakter dobroczynny. Dochód z imprezy, szacowany na 4 miliony dolarów, Sting przekaże wraz z artystami Robin Hood Foundation z przeznaczeniem na programy edukacyjne dla ubogiej młodzieży z Nowego Jorku.

Ujawnił, że Lady Gaga zaśpiewa piosenkę The Police „King of Pain”, Bruce Springsteen- „Fields of Gold”, a Stevie Wonder- „Fragile”.

Poproszony o opinię na temat Lady Gaga , odparł : „Mam dla niej wielki szacunek , ma oryginalną wizję, umie grać i śpiewać”.

Sting zapowiedział, że już w październiku wyrusza w nową trasę, zatytułowaną „Back to Bass”. „Z małym zespołem będę grał na gitarze basowej , będzie też dwoje skrzypiec oraz mój gitarzysta Dominic Miller i jego syn. Nie mam jeszcze bladego pojęcia, co będziemy robić”- dodał.

Nawiązując do przypadającego właśnie ćwierćwiecza swej kariery solowej legendarny wokalista The Police stwierdził : „jestem przekonany, że to, co najlepsze dopiero jest przede mną”.

„Nie przestanę chcieć być gwiazdą rocka. Myślę o latach 60. kiedy Armstrong nagrał +What a Wonderful World+, a Frank Sinatra +My Way+. Przecież nie byli wtedy chłopcami”- podkreślił.

Z kolei w „Corriere della Sera” można przeczytać, że Sting, ilekroć spotyka się z włoskim piosenkarzem Zucchero, zawsze kłóci się z nim o to, który z nich produkuje lepsze wino.

„On jest przekonany, że lepsze jest jego, a ja, że moje. Ale pismo +Wine Spectator+ to mnie dało 96 punktów na 100” – zauważył.

Wokalista opowiedział również o swej posiadłości niedaleko Florencji w Toskanii, w której spędza dużo czasu. „W Palagio mamy nawet sklep z warzywami” – pochwalił się.

Przestawiając zaś swą filozofię muzyczną, zgodnie z którą miesza style i gatunki, ocenił : „Muzyka jest jak wielki dom z wieloma pokojami. Chcę korzystać z nich wszystkich i utrzymywać je w porządku”.

„Spotkałbym się ponownie z The Police, chociaż jestem szczęśliwy, że wspólna trasa z nimi skończyła się. W sumie niczego nie żałuję” – podsumował prawie 60-letni artysta. (PAP Life)

Post Author: szybka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *