Najdziwniejszy zawodnik w historii MMA

Kiedy możemy uznać człowieka za niepoczytalnego? Na pewno każdy, kto z własnej woli wchodzi na ring lub do klatki musi być nieco szalony. Szaleństwo Wiaczesława Datsika wykracza jednak daleko poza świat sportów walki.

Rosjanin rozpoczął swoją przygodę w MMA z wielkim hukiem, albowiem w pierwszej oficjalnej walce znokautował Andrieja Arłowskiego, późniejszego mistrza UFC. Wydawało się, że Datsik ma szansę zaznaczyć swoje miejsce na mapie MMA, ale szybko okazało się, że Rosjanin ma więcej problemów ze sobą niż z ringowymi rywalami.

Z czasem wyszło na jaw, że Datsik, zwany „Ryżym Tarzanem”, jest człowiekiem chorym psychicznie, co bez trudu stwierdzili rosyjscy psychiatrzy. Potwierdzili tym samym przypuszczenia ludzi ze środowiska sportów walki, którzy wielokrotnie widzieli komiczne pojedynki z udziałem Rosjanina, więc nie mieli wątpliwości co do szaleństwa kolegi po fachu.

Aktywność zawodnicza Datsika trwała 7 lat, od 1999 do 2006 r. Potem słuch o Rosjaninie zaginął. Rozpuszczono nawet plotkę, która głosiła, że „Ryży Tarzan” zginął w wypadku. Wątpliwości dopiero rok później rozwiali milicjanci, którzy pojmali rosyjskiego wojownika w Sankt Petersburgu. Okazało się, że Datsik był członkiem gangu, który okradał sklepy z telefonami komórkowymi. Życie wojownika znalazło się w rękach wymiaru sprawiedliwości.

Ekspercka analiza wykazała, że Datsik jest niepoczytalny. Nie dość, że przedstawił się jako syn Swaroga (słowiańskiego boga nieba, ognia, słońca i kowalstwa), to stwierdził, iż Jezus Chrystus był agentem Mossadu. Te oryginalne teorie, w połączeniu z silnie nacjonalistycznymi poglądami, uchroniły Rosjanina przed tradycyjną odsiadką – trafił do specjalnego oddziału więziennego, w którym poddano go leczeniu psychiatrycznemu.

Datsik od początku swojego pobytu w zamknięciu sprawiał problemy. Ciągle wdawał się w bójki, terroryzował współwięźniów, niszcząc przy tym placówkę. Izolatka stała się jego drugim domem. Nie obyło się także bez prób samobójczych.

W 2010 r. Datsik został przeniesiony do zamkniętego zakładu psychiatrycznego, z którego jednak szybko zrezygnował. Szaleniec zdezerterował do Norwegii, gdzie w dalszym ciągu szerzył swoje ultranacjonalistyczne poglądy, dokonywał kolejnych grabieży i wprowadzał największy chaos, jaki tylko mógł, co sprawiło, że ponownie trafił za kratki.

W Skandynawii Datsik stracił rezon. Robił wszystko, żeby nie wrócić do Rosji, upierając się przy tym, iż jest chory psychicznie. W końcu jednak doszło do ekstradycji i wojownik wrócił do ojczyzny.

„Ryży Tyran” nie walczy od 2006 roku, ale w pamięci kibiców MMA pozostanie na długo. Gdy jeszcze był aktywnym zawodnikiem, twierdził, że jest największym wojownikiem na świecie – nazywał siebie Białym Wojownikiem. Kolejne wizyty u psychiatrów, dla których osoba Datsika stanowi w dalszym ciągu wielką niewiadomą, i więzienne perypetie doprowadziły do tego, że Rosjanin znacznie przytył (waży obecnie ok. 140 kilogramów) i przypomina raczej sumitę niż zawodnika MMA.

Znalezienie popisów jednego z najbardziej pokręconych zawodników w historii sportów walki jest bardzo prostym zadaniem. Wystarczy w wyszukiwarce serwisu YouTube wpisać „the best fighter in the world”. Łatwiej jest jednak zerknąć niżej i obejrzeć kompilację walk najdziwniejszego, najśmieszniejszego i, co nie ulega wątpliwości, najbardziej szalonego zawodnika mieszanych sztuk walki.

Post Author: szybka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *