97% rabatu? Ekstremalni łowcy promocji w akcji

Ile można zaoszczędzić na zakupach, jeśli robi się je w przemyślany i zaplanowany sposób? Ekstremalni łowcy okazji potrafią zapełnić 3 wózki w hipermarkecie i zapłacić za nie niecałe 10 dolarów, oszczędzając nawet do 97% na zakupach.

Na kanale TLC oglądać możemy program „Łowcy promocji”, którego bohaterowie z oszczędzania na zakupach uczynili swój styl życia. Potrafią robić zakupy za grosze, za darmo – albo nawet skomponować listę zakupów tak, że sklep musi im dopłacić! Jak to możliwe?

W USA bardzo popularne jest wycinanie kuponów promocyjnych do dużych sklepów. Niektóre kupony obniżają cenę określonego produktu, inne podwajają promocję z konkretnego kuponu, a jeszcze inne działają jak bony płatnicze. Ekstremalni łowcy promocji potrafią spędzić nawet 30 godzin (!!!) tygodniowo na wycinaniu kuponów z gazet, grupowaniu ich w specjalnych segregatorach (według rodzaju, terminu ważności itp.). Ale to nie koniec przygotowania do zakupów. Poza kuponami trzeba jeszcze sprawdzić w Internecie, jakie promocje są akurat w danym sklepie i dopasować listę zakupów tak, by wydać jak najmniej, albo w ogóle nie zapłacić za swoje zakupy.

A listy zakupów łowców promocji są imponujące – w ich koszykach znaleźć można np. 30 tubek pasty do zębów albo 90 opakowań grzanek, za które wcale nie muszą płacić. W czym tkwi sekret zakupów za darmo? Łowcy promocji wyszukują produkt, którego cena jest obniżona, np. o 50%, a następnie przy kasie wykorzystują kupon, obniżający cenę o kolejne 50% – tym sposobem cały zapas danego produktu można dostać za darmo. Po podliczeniu cen wszystkich produktów, często okazuje się, że rachunek wynosi kilkaset dolarów i żeby go pokryć, trzeba mieć przy sobie kilkadziesiąt czy nawet kilkaset kuponów na wszystkie produkty. Gdy sklep przyjmuje określoną liczbę kuponów od jednego klienta, łowcy promocji wzywają na pomoc znajomych, by w ich imieniu zapłacili kuponami za zakupy. Taka operacja zajmuje niekiedy nawet 5 godzin!

Ale efekt jest niewiarygodny – bywa, że za zakupy warte 640 dolarów, „kuponomaniacy” płacą tylko 6 dolarów i dodatkowo dostają kupony na kolejne zakupy. A co robią z tak niewiarygodną ilością produktów? Jedni gromadzą zapasy w piwnicach i garażach – ich spiżarnie wyglądają jak sklepowe półki, na których znaleźć można kilkadziesiąt szamponów, kilkaset słoików z sosami, płatków śniadaniowych czy butelek z lekami. Czasem kupują nawet to, czego nie potrzebują – jedna z bohaterek programu z dumą chwaliła się zapasem pieluch na półtora roku, chociaż nawet nie ma dziecka!

Ale nie wszyscy kupują po to, by gromadzić zapasy i cieszyć oko coraz bardziej uginającymi się półkami. Niektórzy nadwyżki jedzenia oddają do organizacji charytatywnych lub wojska, przeznaczając je na paczki dla żołnierzy.

Bohaterowie programu „Łowcy promocji” to prawdziwi zawodowcy – wycinanie kuponów, przygotowywanie list zakupów i wybieranie odpowiednich towarów ze sklepowych półek stało się ich sposobem na życie, a nawet czymś w rodzaju sztuki. Bo jak inaczej nazwać wyżywienie 6-osobowej rodziny za 10 dolarów tygodniowo?

Post Author: szybka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *